Coraz to większy i większy tłok na polskich wodach i masowe nieprzestrzeganie zasad prawa drogi i zasad bezpieczeństwa przez kite- i windsurferów, nakłonił wiele osób do kampanii na rzecz propagacji tychże zasad. Nie bez znaczenia są takie akcje, więc i ja w moim artykule postaram się rozjaśnić choć te najbardziej podstawowe zasady. Najważniejszą zasadą jest pierwszeństwo prawego halsu, nad lewym. Prawy hals to najprościej ujmując te osoby, które płyną w prawo (patrząc z wiatrem, a nie pod wiatr, co ważne). Kolejną zasadą jest wyprzedzanie na zawietrznej oraz spływanie osoby bez pierwszeństwa na zawietrzną osoby z pierwszeństwem w celu bezpiecznego ominięcia. Osoba na zawietrznej to osoba, która jest dalej względem wiatru czyli patrząc z wiatrem osoba na nawietrznej będzie bliżej niż ta na zawietrznej. W trakcie mijania osoba na nawietrznej trzyma latawiec wysoko, natomiast płynący na zawietrznej trzyma latawiec nisko. Mimo tych zasad widząc początkującego, weźmy pod uwagę, że każdy się uczył – ustąpmy mu, dla nas to nie problem, dla żółtodzioba owszem.
14 Styczeń 2010
„Restart” latawca pompowanego z wody.
Jest to dość ważny element budowy latawca, do lamusa odeszły latawce z słabym czy uciążliwym wstawaniem z wody. Nowsze latawce wstają wręcz intuicyjnie i bezproblemowo. Jednak dla każdego początkującego ( i nie tylko ) zdecydowanie przyda się opis tych najczęściej stosowanych systemów wstawania latawców. W nowszych latawcach najczęściej jest to pociągniecie odpowiedniej linki sterowej i oporowanie latawca, bądź cofanie się pod wiatr, latawiec powoli „wywija się”. Tak restartuje się większość latawców typu BOW/SLE/Hybryda. Latawce wyposażone w piąta linkę, startuje się w zgoła inny sposób. Gdy latawiec spadnie, ciągniemy za 5th line, do momentu aż latawiec wyłoży się na plecy (można sobie pomóc podbiegając pod niego), wtedy powoli popuszczamy ją jednocześnie ciągnąc jedną z linek tylnych. Latawce typu C bez 5tej linki startujemy w ten sam sposób, tylko zamiast ciągnięcia za 5tą linkę, podbiegamy pod latawiec, później gdy wywróci się na plecy i zacznie wstawać powoli się cofamy.
O oknie wiatrowym.
Okno wiatrowe to wyobrażone pole, obszar, figura w którym porusza się latawiec pociągowy. Jest to ćwierć kula o promieniu linek kite’a. W zależności od rodzaju kite’a jest to od 150 do 180 stopni wycinka okręgu. Obszar ten można zakreślić w wyobraźni stając tyłem do kierunku wiatru. Patrzymy w lewo pod kątem około 90 stopni, powoli obracamy głowę, tak aby zatrzymać ją skierowaną w prawo, pod kątem 90 stopni. W ten sposób zakreślimy granicę okna wiatrowego, na ziemi (cały czas pamiętamy o promieniu – linkach. Następnie z pozycji głowy skierowanej pod kątem 90 stopni, kierujemy ją w górę powoli obracając, tak aby spojrzeć idealnie nad siebie – to jest zenit. Następnie kierujemy ją w dół do pozycji wyjściowej, początkowej. W ten sposób zakreśliliśmy całą granicę okna wiatrowego. Linia wiatru to tzw. power-zone – strefa największej mocy. Im niżej i bliżej środka tym większa moc. Najmniej mocy latawiec generuje w zenicie – idealnie nad naszą głową.
Samodzielny start latawca pompowanego z wody
Sposób opisany poniżej jest przeznaczony tylko i wyłącznie do wykonania przez doświadczonego kajciarza. Jego stosowanie jest niezalecane przy większym wietrze, bądź w warunkach przeżaglowania. Do tego sposobu bardzo ważne jest jak najwięcej płytkiego. Najlepiej wykonywać go przy kierunkach wzdłuż brzegu, ewentualnie gdy jest wiatr dopychający do brzegu daleko od niego. Pierwsze co musimy zrobić to rozłożyć, napompować latawiec. Następnie rozwinąć, rozplątać i podłączyć linki tak aby mieć pewność,że nic nie jest splątane. Kolejnym krokiem jest podłączenie się do baru. Już podłączeni podchodzimy do latawca dociskanego przez wiatr do ziemi. Linki muszą być niżej względem wiatru niż my, idąc pod latawcem. Wychodzimy jak najdalej od brzegu. Puszczamy latawiec. Idziemy pod wiatr, ciągniemy jedną „sterówkę”. Stawiamy latawiec – gotowe!