Czym różnią się środowiska tych nowych sportów od większości innych sportów? Przede wszystkim jest to niezwykle życzliwa i przyjazna grupa. Jak wszędzie zdarzają się lanserzy i gawędziarze, najczęściej z najnowszym sprzętem (choć nie jest to wyznacznik), brakiem umiejętności oraz chamstwem, ale są to z reguły wyjątki. Kogo nie spotkamy na spocie (spot w slangu kajciarzy to miejsce, w którym zbierają się miłośnicy tego sportu), jest bardzo uprzejmy, służy poradą i doświadczeniem. Nie rzadko zdarza się, że kajciarze nawet uczą lub użyczają własnego sprzętu by „zarazić” tym wspaniałym sportem. Ponadto, mimo iż uprawiają ten sport ludzie z dosłownie każdego przedziału wiekowego, to każdy jest na „Ty”. Atmosfera, otoczka kitesurfingu czy landkitingu jest wyjątkowa, wyjątkowo luźna, nie liczy się tu czy ktoś jest lekarzem, czy uczniem – każdy jest miło nastawiony, do każdego.
14 Styczeń 2010
Brak komentarzy »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków